Rodzaj faktoringu wybierasz, odpowiadając na trzy pytania
Faktoring to nie jeden produkt, tylko rodzina rozwiązań, w których instytucja finansuje należności albo zobowiązania firmy. Nazwy na rynku bywają różne, ale prawie każdą ofertę da się opisać trzema cechami:
- ryzyko: z Regres. Prawo faktora do żądania od Ciebie zwrotu wypłaconych pieniędzy, gdy Twój kontrahent nie zapłaci faktury. Więcej w słowniku, czyli niepełny, albo bez regresu, czyli pełny,
- jawność: jawny, gdy odbiorca dostaje zawiadomienie o Cesja wierzytelności. Przeniesienie prawa do zapłaty, na przykład z faktury albo z polisy, na inną osobę lub instytucję. Więcej w słowniku, albo cichy, gdy go nie dostaje,
- kierunek: finansujesz sprzedaż (zwykły faktoring) albo zakupy (faktoring odwrotny).
Do tego dochodzi forma umowy: stały limit, w ramach którego zgłaszasz kolejne faktury, albo jednorazowa sprzedaż jednej faktury. Limity faktoringowe sięgają zwykle do 15 mln zł, a pojedynczą fakturę można sprzedać zwykle w kwocie od 1 000 do 300 000 zł, w zależności od instytucji.
W małych i średnich firmach najczęściej spotykamy faktoring jawny z regresem w formie stałego limitu. To punkt wyjścia: jest szeroko dostępny i zwykle tańszy od pozostałych. Inne rodzaje wybiera się wtedy, gdy ten podstawowy czegoś nie załatwia, na przykład nie chroni przed upadłością dużego klienta albo nie pomaga przy zakupach.
Gdy znasz odpowiedzi na trzy pytania, porównujesz oferty tego samego rodzaju. To ważne, bo cena faktoringu bez regresu i z regresem to dwie różne rzeczy i nie da się ich zestawić jeden do jednego.
Faktoring pełny i niepełny różnią się tym, kto ponosi ryzyko braku zapłaty
W faktoringu niepełnym, czyli z regresem, ryzyko braku zapłaty zostaje przy Tobie. Jeśli odbiorca nie zapłaci, oddajesz instytucji wypłaconą zaliczkę. W faktoringu pełnym, czyli bez regresu, instytucja przejmuje ryzyko niewypłacalności odbiorcy w granicach umowy, często opierając się na ubezpieczeniu należności.
Faktoring z regresem jest zwykle tańszy i łatwiej dostępny. Pasuje, gdy pracujesz z odbiorcami, których znasz i którzy płacą terminowo. Faktoring bez regresu kosztuje więcej, ale chroni przed skutkami upadłości klienta. Warto go rozważyć, gdy masz nowego odbiorcę z dużym zamówieniem albo gdy jeden klient odpowiada za dużą część przychodu.
Przeczytaj w umowie, co dokładnie oznacza „bez regresu”. Ochrona zwykle dotyczy niewypłacalności, a nie sporu o jakość usługi. Bywa też ograniczona limitem na danego odbiorcę albo udziałem własnym, czyli częścią straty, którą pokrywasz sam. Na rynku spotkasz też faktoring mieszany, w którym ryzyko dzieli się między firmę i instytucję.
Faktoring jawny i cichy różnią się tym, czy odbiorca wie o finansowaniu
W faktoringu jawnym odbiorca dostaje zawiadomienie o cesji i płaci na rachunek instytucji. W cichym płaci Tobie, a Ty przekazujesz pieniądze dalej. Wariant jawny jest standardem: zwykle tańszy i dostępny w większości instytucji. Cichy bywa droższy, ma wyższe wymagania i działa zwykle z regresem, bo instytucja nie kontroluje wpłat.
Żaden z wariantów nie omija zakazu cesji w umowie z odbiorcą. Szczegółowe porównanie, z listą obowiązków po Twojej stronie, znajdziesz w artykule faktoring cichy czy jawny.
Faktoring odwrotny i eksportowy obsługują zakupy oraz sprzedaż za granicę
Faktoring odwrotny finansuje Twoje zakupy: instytucja płaci dostawcy, a Ty spłacasz ją później. Pomaga, gdy dostawca daje rabat za szybką zapłatę albo zakupy muszą wyprzedzić sprzedaż. Tu instytucja ocenia głównie Twoją firmę, więc wymagania przypominają kredyt. Więcej w artykule faktoring odwrotny: jak działa.
Faktoring eksportowy finansuje faktury dla odbiorców zagranicznych. Instytucja musi ocenić zagranicznego klienta i warunki w kraju, w którym działa, dlatego taki faktoring oferuje mniej instytucji. Często łączy się go z wariantem bez regresu, bo dochodzenie należności za granicą jest trudniejsze. W części instytucji zaliczka może być wypłacona w walucie faktury, co ogranicza ryzyko przewalutowania.
Spotkasz też faktoring wymagalnościowy. W nim pieniądze dostajesz dopiero w terminie płatności, a instytucja przede wszystkim zarządza należnościami i przejmuje ryzyko braku zapłaty. To rozwiązanie dla firm, którym nie brakuje gotówki, ale chcą chronić się przed niewypłacalnością klientów.
Stały limit opłaca się przy powtarzalnych fakturach, pojedyncza faktura przy jednorazowej potrzebie
Forma umowy jest tak samo ważna jak rodzaj faktoringu. W umowie z limitem instytucja ocenia Twoich odbiorców raz, przyznaje na każdego z nich limit, a potem zgłaszasz kolejne faktury bez nowej umowy. To wygodne, gdy co miesiąc wystawiasz faktury tym samym klientom. Trzeba jednak sprawdzić, czy umowa nie przewiduje opłat stałych albo minimalnych obrotów, które obciążą Cię także w miesiącach bez finansowania.
Sprzedaż jednej faktury działa odwrotnie: nie podpisujesz umowy na przyszłość, ale każda transakcja przechodzi ocenę od nowa. Pasuje do firm z nieregularną sprzedażą, do podwykonawców przy pojedynczych dużych kontraktach i do małych firm, które chcą sprawdzić faktoring bez zobowiązań. Jak zacząć w małej firmie, opisujemy w artykule faktoring dla JDG i małej firmy.
Umowy z limitem różnią się też opłatami: w jednych płacisz tylko za sfinansowane faktury, w innych dochodzą opłaty stałe. Dlatego porównuj oferty w złotych, na przykładzie swoich faktur z ostatnich miesięcy, a nie po samych stawkach.
Rodzaj faktoringu dobierasz do odbiorców i rytmu faktur
Zasada jest prosta: im mniej pewny odbiorca, tym bliżej faktoringu pełnego, a im bardziej powtarzalne faktury, tym bardziej opłaca się stały limit.
| Twoja sytuacja | Rodzaj, który zwykle pasuje |
|---|---|
| Stali odbiorcy, którzy płacą terminowo | Faktoring jawny z regresem, stały limit |
| Nowy duży odbiorca, którego płatności trudno przewidzieć | Faktoring bez regresu |
| Klient, który nie powinien wiedzieć o finansowaniu | Faktoring cichy, jeśli umowa nie zakazuje cesji |
| Jedna duża faktura raz na jakiś czas | Sprzedaż jednej faktury |
| Zakupy przed sezonem albo rabat za szybką zapłatę | Faktoring odwrotny |
| Sprzedaż odbiorcom za granicą | Faktoring eksportowy |
| Gotówki wystarcza, ale boisz się upadłości klienta | Faktoring wymagalnościowy |
Jeśli dopiero zaczynasz, rozważ najpierw jedną fakturę u sprawdzonego odbiorcy. Zobaczysz, jak wygląda proces i ile kosztuje w praktyce, zanim podpiszesz umowę z limitem. Przy stałej współpracy zwróć uwagę na opłaty za niewykorzystany limit i minimalne obroty, jeśli umowa je przewiduje.
Jak możemy pomóc
Doradca dobierze rodzaj faktoringu do Twoich odbiorców i umów, a potem porówna oferty ponad 40 banków i instytucji. Za doradztwo nie płacisz. Szczegóły na stronie faktoring dla firm.
Zespół Antonio Finance