Kredyt inwestycyjny różni się od obrotowego tym, że bank finansuje konkretny projekt i pilnuje go od wniosku do ostatniej faktury. Przy kredycie obrotowym pytanie brzmi: czy firma udźwignie ratę? Przy inwestycyjnym dochodzi drugie: czy ta inwestycja ma sens i kiedy zacznie na siebie zarabiać. Dlatego przygotowanie zaczyna się od projektu, a nie od wniosku.
Bank ocenia projekt, nie tylko firmę
Kredytem inwestycyjnym firmy finansują zakup maszyn i linii produkcyjnych, nieruchomości, budowę albo rozbudowę hali, modernizację, a w części instytucji także zakup innej firmy. W ofertach, z którymi pracujemy, kredyt firmowy sięga zwykle do 5 mln zł i do 180 miesięcy, w zależności od instytucji.
Bank sprawdza trzy rzeczy naraz:
- kondycję firmy dziś: dochód, zadłużenie, terminowość spłat, brak zaległości w ZUS i US;
- sens inwestycji: po co ją robisz, skąd będzie popyt, ile kosztuje i co zmieni w wynikach;
- przepływy po inwestycji: czy nadwyżka w kolejnych latach pokryje wszystkie raty, także te, które już masz.
Pieniądze z kredytu inwestycyjnego możesz wydać tylko na cel opisany w umowie. Bank rozlicza je fakturami, a czasem sprawdza postęp prac na miejscu.
Kolejność kroków, która chroni przed stratą zaliczki
Najczęstszy błąd przy inwestycji to podpisanie umowy z dostawcą i wpłata zaliczki, zanim wiadomo, czy będzie kredyt. Bezpieczniejsza kolejność wygląda tak:
- kosztorys i oferty kilku dostawców;
- rozmowa z doradcą i wstępna ocena zdolności oraz udziału własnego;
- wniosek kredytowy z projektem umowy z dostawcą;
- decyzja i umowa kredytowa;
- podpisanie umowy z dostawcą i wpłata zaliczki;
- wypłaty Transza. Część kredytu wypłacana osobno, w ustalonym momencie albo po spełnieniu warunku, na przykład po zakończeniu etapu budowy. Więcej w słowniku w miarę postępu prac.
Jeśli dostawca wymaga zaliczki wcześniej, ustal z bankiem, czy uzna ją za udział własny, i zapisz w umowie z dostawcą, co się dzieje, gdy finansowanie nie zostanie przyznane.
Udział własny i karencja ustawiają cały kredyt
Udział własny i Karencja. Okres na początku kredytu, w którym nie spłacasz kapitału, a czasem także odsetek. Więcej w słowniku to dwie decyzje, od których zależy, czy kredyt będzie bezpieczny dla firmy. Warto je przemyśleć przed rozmową z bankiem.
Udział własny. Bank oczekuje, że część inwestycji pokryjesz z własnych pieniędzy. Wymagany poziom zależy od instytucji, rodzaju przedmiotu i kondycji firmy: przy typowej maszynie bywa niższy, przy budowie albo gruncie wyższy. Część instytucji zalicza do udziału własnego wcześniej poniesione i udokumentowane nakłady, np. projekt albo zaliczkę. Im wyższy udział własny, tym zwykle mniej dodatkowych zabezpieczeń potrzebuje bank.
Karencja. To okres, w którym nie spłacasz kapitału, a zwykle płacisz tylko odsetki. Ma sens, bo inwestycja zaczyna zarabiać dopiero po czasie. Zbyt krótka karencja oznacza ratę kapitałową, zanim pojawią się nowe wpływy. Zbyt długa podnosi łączny koszt kredytu. Przykład: hala budowana przez około rok i uruchamiana przez kolejne kwartał lub dwa potrzebuje karencji, która obejmie oba etapy.
Wypłata w transzach i rozliczanie faktur
Bank wypłaca kredyt inwestycyjny zwykle w transzach, powiązanych z postępem prac albo dostawami, często bezpośrednio na rachunek dostawcy. Każdą transzę rozliczasz fakturą, protokołem odbioru albo potwierdzeniem dostawy.
Żeby wypłaty szły zgodnie z planem, przygotuj:
- kosztorys albo oferty dostawców, z rozbiciem na etapy;
- harmonogram rzeczowo-finansowy: co, kiedy i za ile;
- umowę z dostawcą spójną z wnioskiem, z tymi samymi kwotami, terminami i zaliczkami;
- pozwolenie na budowę albo zgłoszenie, jeśli inwestycja tego wymaga;
- plan finansowania VAT od inwestycji, bo część instytucji finansuje go osobnym, krótkim kredytem.
Najczęstszy problem to rozjazd między umową z dostawcą a wnioskiem: inna kwota zaliczki, inny termin, inny zakres. Wtedy wypłata transzy się zatrzymuje, dopóki dokumenty nie zostaną uzgodnione.
Biznesplan, który analityk przeczyta z uwagą
Analityk szuka w biznesplanie odpowiedzi na pytanie, skąd przyjdą pieniądze na ratę, a nie opisu firmy. Dobry plan inwestycji jest krótki i policzony:
- cel inwestycji i to, co zmieni: większą sprzedaż, niższe koszty, nowy produkt;
- dowody popytu: umowy, zamówienia, listy intencyjne, dane o dotychczasowej sprzedaży;
- koszty stałe i zmienne po inwestycji, łącznie z nowymi ratami;
- prognoza przepływów na kilka lat w dwóch wariantach: bazowym i ostrożnym;
- plan na wypadek opóźnienia budowy albo słabszego startu sprzedaży.
Wariant ostrożny jest ważniejszy, niż się wydaje. Jeśli rata mieści się w nim z zapasem, wniosek jest dużo mocniejszy. Przykład: maszyna ma przynieść 200 tys. zł dodatkowej nadwyżki rocznie. Jeśli w wariancie ostrożnym będzie to połowa tej kwoty, sprawdź, czy wszystkie raty firmy nadal się w niej mieszczą. Jeśli nie, trzeba wydłużyć okres, zwiększyć udział własny albo zmniejszyć inwestycję.
Zabezpieczenia: co zwykle wchodzi do pakietu
Kredyt inwestycyjny zabezpiecza się zwykle kilkoma formami naraz, a podstawą jest często sam finansowany majątek. Typowy pakiet obejmuje:
- hipotekę na kupowanej albo innej nieruchomości;
- Zastaw rejestrowy. Zabezpieczenie na rzeczy ruchomej, na przykład pojeździe, maszynie albo zapasach, wpisane do rejestru zastawów prowadzonego przez sąd. Więcej w słowniku albo przewłaszczenie maszyny;
- Cesja wierzytelności. Przeniesienie prawa do zapłaty, na przykład z faktury albo z polisy, na inną osobę lub instytucję. Więcej w słowniku praw z polisy ubezpieczeniowej;
- weksel własny i poręczenie wspólników;
- gwarancję de minimis BGK, gdy firmie brakuje majątku do obciążenia.
Przy nieruchomości bank zamawia wycenę rzeczoznawcy, a przy maszynie często prosi o wycenę albo ofertę dostawcy. Kwota kredytu zależy od wartości z wyceny, nie od ceny zakupu, więc różnicę pokrywasz z udziału własnego.
Czym różnią się te formy i co oznaczają dla Ciebie, wyjaśniamy w artykule hipoteka, zastaw rejestrowy, przewłaszczenie.
Kredyt inwestycyjny czy leasing
Leasing zwykle wygrywa przy typowych, łatwo zbywalnych przedmiotach, a kredyt inwestycyjny przy inwestycjach, które są procesem, jak budowa albo zakup nieruchomości. Często dobrze działa połączenie obu: maszyny w leasingu, budynek z kredytu.
| Kryterium | Kredyt inwestycyjny | Leasing |
|---|---|---|
| Własność | Od początku firma | Finansujący, do wykupu |
| Co można sfinansować | Szeroko, także budowę i nieruchomość | Rzeczy, które da się odsprzedać |
| Wkład na start | Udział własny | Wpłata własna, w części ofert od 0% |
| Formalności | Biznesplan, kosztorys, wycena, zabezpieczenia | Krótsza ścieżka przy typowych przedmiotach |
| Zabezpieczenie | Hipoteka, zastaw, cesje, poręczenia, gwarancja BGK | Głównie sam przedmiot |
| Okres | Zwykle do 180 miesięcy | Zwykle do 84 miesięcy |
Szczegółowe porównanie przy zakupie sprzętu znajdziesz w artykule leasing czy kredyt na maszyny.
Jak możemy pomóc
Doradca przejrzy kosztorys i harmonogram, zanim podpiszesz umowę z dostawcą, i dobierze instytucje, które finansują taki rodzaj inwestycji. Pracujemy z ponad 40 bankami i instytucjami, a za doradztwo nie płacisz. Więcej na stronie kredyt inwestycyjny.
Zespół Antonio Finance